Szanowni Państwo!
Musiałem to Państwu napisać. Nasza kampania jest w poważnych tarapatach...
A powinienem zacząć od DOBREJ WIADOMOŚCI, jaką jest sukces referendum w Krakowie w postaci odwołania głównego sprawcy największej, najbardziej dotkliwej i zarazem absurdalnej strefy w Polsce – Aleksandra Miszalskiego.
A jednak, mamy problemy.
I już nie chodzi nawet o ten wynik referendalny we wspomnianym Krakowie, który nie pozwolił jednocześnie odsunąć tej skompromitowanej Rady Miasta. Wiem, że radziliśmy sobie w przeszłości z bardziej upartymi i zideologizowanymi politykami niż ci krakowscy. Nie to mnie tak martwi…
Chodzi o rzecz fundamentalną dla takich grup jak nasza, działających bez żerowania na pieniądzach podatników i bez wieszania się klamki wielkich koncernów – o utrzymanie naszej kampanii NIE ODDAMY MIASTA.
Moi współpracownicy mówili mi, że na liście Darczyńców tej akcji nie ma Państwa nazwiska. Mało tego, patrzyłem przed momentem na stronę i licznik zbiórki zatrzymał się na poziomie 12%. Ja natomiast po cichu liczyłem, że do końca maja zbierzemy choćby połowę kwoty niezbędnej do przeprowadzenia wielkiej, decydującej wręcz ofensywy prawnej przeciwko SCT.
Na czym ona polega, w szczegółach opisujemy na tej właśnie stronie – będę wdzięczny, jeśli znajdą Państwo minutę na przejrzenie jej treści:
NIE ODDAMY MIASTA! WESPRZYJ WIELKĄ OFENSYWĘ PRAWNĄ
Wspomnę Państwu tylko telegraficznym skrótem, że jednocześnie postanowiliśmy uderzyć na wszystkich możliwych frontach:
  • skarżąc krakowską strefę czystego absurdu – najpierw do Wojewody, następnie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a obecnie – do Naczelnego Sądu Administracyjnego;
  • wspierając krakowskie referendum na etapie zbiórki podpisów oraz promocji medialnej Frontalny atak na niekonstytucyjne przepisy;
  • skarżąc świeżo uchwaloną, szczecińską SCT do Wojewody, od którego to właśnie dostaliśmy bardzo długą odpowiedź (analizują ją nasi prawnicy);
  • skarżąc wspólnie z dużą grupą posłów na Sejm ustawę o elektromobilności do Trybunału Konstytucyjnego – to właśnie źródło normatywne reżimu „stref” w Polsce wymaga obalenia na drodze dowiedzenia niezgodności art. 39 i 40 tej ustawy z szeregiem przepisów i zasad konstytucyjnych;
  • doprowadzając do włączenia się w skargi na SCT inne istotne organy państwa polskiego, w tym prokuraturę oraz Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców;
  • interweniując u Rzecznika Praw Pacjenta, Rzecznika Praw Obywatelskich i Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych – w wielu tych sprawach nasza korespondencja jest w toku i rokuje na dalsze sukcesy, jeśli tylko nie odpuścimy naszej obecności, naszych pism i wsparcia procesowego.
Pamiętam nasze analizy prawno-ustrojowe, pisma konsultacyjne oraz wizyty (szczególnie w 2024 r.) we Wrocławiu. Wspieraliśmy tamtejszych działaczy, którzy również nagłaśniali fałsz i manipulację „konsultacji społecznych” oraz uwikłania wrocławskich polityków w tworzenie tamtejszej SCT pod rękę z lobbystami.
I finalnie we Wrocławiu „strefa” nie powstała, a urzędnicy przyznali, że przestają ją forsować! Co za paradoks, tam mieszkańców uchroniliśmy przed SCT, choć inicjatywa referendalna spaliła na panewce. W Krakowie jest odwrotnie – prezydenta udało się odwołać, a SCT zostaje z nami i z obecną Radą Miasta.
Dlatego pomyślałem sobie: nie, nie możemy odpuszczać. Przeciwnie: MUSIMY TROCHĘ ZARYZYKOWAĆ. I powiem Państwu, co zrobiłem…
Choć jest nam bardzo ciężko funkcjonować przy tak ograniczonych funduszach, uruchomiłem cały szereg działań mających na celu rozpropagować pracę naszych prawników i doradzających im ekspertów.
Musimy wszakże szukać możliwości dotarcia do znacznie większej liczby osób z prawdą o strefach czystego absurdu i zaostrzającym się reżimie, który obejmuje kolejne miasta polskie. Kiedy, jeśli nie teraz, po głośnym referendum krakowskim?!
Zresztą, zrobiłbym to już wcześniej, gdyby nie skala paraliżu naszych działań… Tylko w ostatnim kwartale największe platformy cyfrowe (Facebook, Google) aż pięciokrotnie banowały i wstrzymywały nasze płatne reklamy, czy to wśród użytkowników tych portali, czy też na zewnętrznych portalach informacyjnych i publicystycznych. Pod pretekstem sporu z organami unijnymi, duże platformy cyfrowe próbują paraliżować nasze możliwości docierania z kampanią Nie Oddamy Miasta do kolejnych setek tysięcy Polaków, a także przycinają tzw. zasięgi organiczne, czyli te budowane bezpłatnie naszą pracą w kanałach społecznościowych.
Ale powoli uczymy się omijać te blokady!
W jaki sposób? Poprzez podjęte w ostatnich tygodniach starania dotarcia do niezależnych dziennikarzy, a także bezpośrednio do redakcji dużych mediów. Oj, nie było łatwo, ale proszę popatrzeć na pierwsze owoce tej pracy:

OSOBIŚCIE WYSTĄPIŁEM W STUDIU KRAKÓW REFERENDUM – PROGRAMIE NA ŻYWO NA ANTENIE WPOLSCE24!

PAWEŁ MOMRO I ADAM HAREŃCZYK W ŁĄCZENIU LIVE KANAŁU ZERO Z KRAKOWA - TUŻ PO WYNIKACH EXIT-POLL!

BARTŁOMIEJ KRZYCH W DEBACIE ZE ZWOLENNIKIEM REŻIMU SCT – RÓWNIEŻ NA ANTENIE KANAŁU ZERO:

RED. RAFAŁ OTOKA-FRĄCKIEWICZ W ROZMOWIE, KTÓRA POBIŁA NASZ MAŁY REKORD WYŚWIETLEŃ NA KANALE:

I zapewne na tym się nie skończy, choć przyznam Państwu, że tempo narzuciliśmy sobie niemal szaleńcze…
A przecież w tle ciągle trwa praca naszego wspaniałego zespołu prawnego, który szykuje m.in. pisma do Trybunału Konstytucyjnego i Wojewody Zachodniopomorskiego, nowe interwencje w zgłoszonych nam przez mieszkańców sprawach, praca dodatkowego zespołu przygotowującego nasz projekt ustawy o SCT, a także materiały pod planowane spotkania publiczne, o których chciałbym Państwu napisać więcej w niedalekiej przyszłości.
Tak, chciałbym to wszystko poprowadzić do szczęśliwego końca, którym będzie nasze zwycięstwo z opresją stref czystego absurdu: w Sejmie, w Trybunale, w sądach i finalnie na ulicach polskich miast. Ale właśnie tu jest nasz problem: bez wsparcia ze strony Państwa i innych naszych Przyjaciół, nie przetrwamy zbyt długo.
Koszty prac, pism, dostępów, wyjazdów i delegacji rosną z każdym tygodniem. Chcielibyśmy być obecni w wielu miejscach, by służyć zwykłym, uczciwym ludziom takim jak Wy. Niestety blokuje nas stan wspomnianej przeze mnie zbiórki funduszy.
Czy zatem mogę prosić Państwa o wsparcie naszej wielkiej ofensywy prawnej datkiem np. 60 zł, 100 zł lub w jakiejkolwiek innej kwocie?
TAK! WSPIERAM ARMIĘ PRAWNIKÓW PRZECIW SCT
Na powyższej stronie można taką darowiznę przekazać szybko i w pełni bezpiecznie – za pomocą Blika, przelewu tradycyjnego, przelewu internetowego, karty płatniczej, czy też PayPala.
Bardzo mi na tym zależy, gdyż to właśnie Państwa wsparcie może uratować tę kampanię i obrócić zarówno ostatnie wydarzenia w Krakowie, jak też i niedawne pozytywne reakcje na naszą ofensywę prawną ze strony organów państwa, w falę, która ostatecznie zmiecie SCT z powierzchni Polski.
Zrozumiem oczywiście każdą Państwa decyzję. Wiem, że w życiu bywa różnie. Dlatego nawet drobny datek od Państwa będzie dla mnie gestem wsparcia, docenienia i solidarności w tej trudnej walce.
Będę za niego niezwykle wdzięczny!
Z wyrazami szacunku,
[podpis]
Sławomir Skiba
„Nie Oddamy Miasta”
„Fundacja Wolność i Własność ”