nie oddamy miasta

sub-icon-1.png
archive

Archive

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam.
Petycja Nie dla SCT

Nie dla SCT! Ruszyliśmy z nową petycją do polityków – niech przekują słowa w czyny!

Szkodliwe „Strefy Czystego Transportu” funkcjonują pomimo sprzeciwu większości społeczeństwa i… większości elity politycznej obecnej w Sejmie. Dlatego też stworzyliśmy petycję, w której domagamy się od polityków pilnej zmiany Ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, a tym samym wyeliminowania problemu SCT w polskich miastach.

nie oddamy miasta - pismo do wojewódzkiego sądu administracyjnego

Dwunasty zarzut przeciwko SCT – to pismo trafiło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego

Rozszerzamy ofensywę prawną przeciwko strefie czystego absurdu, nazywaną mylnie w oficjalnych dokumentach jako Strefa Czystego Transportu w Krakowie. Jako uczestnik postępowania w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym, Fundacja Wolność i Własność złożyła uzupełniające stanowisko, w którym szeroko omawiamy dwunasty już zarzut wobec uchwały ustanawiającej krakowską SCT – zarzut dotykający naruszeń przy pozyskiwaniu i przetwarzaniu wrażliwych danych osób ubiegających się o wjazd do strefy.

Strefa dyskryminacji kierowców w Krakowie. Wojewoda „umywa ręce”, ale ciąg dalszy nastąpi

Wojewoda Krzysztof Jan Klęczar nie unieważnił uchwały Rady Miasta Krakowa o Strefie Czystego Transportu pomimo ogromnego sprzeciwu społecznego – w tym licznych samorządów – wobec przepisów wprowadzonych przez władze stolicy Małopolski. System dyskryminujący kierowców, których auta zarejestrowane są poza stolicą regionu, prawdopodobnie wejdzie w życie z początkiem przyszłego roku. Wyrażone przez wojewodę oczekiwania „dialogu” ze strony RMK można włożyć między nie-pobożne życzenia. Radni i prezydent Krakowa dali bowiem w ostatnich miesiącach, przy okazji wprowadzania SCT, pokaz wybitnej arogancji. Głos opinii społecznej jest więc jeszcze zbyt mało donośny dla radnych i urzędników? Cóż postaramy się, żeby w niedalekiej przyszłości usłyszeli go nawet najbardziej głusi na potrzeby i żądania mieszkańców.

Władze Krakowa vs. mieszkańcy Małopolski – bezprecedensowy opór wobec strefy czystego absurdu (SCT) w stolicy województwa

Takiego oporu ze strony lokalnych samorządów inspirowanych przez ruchy społeczne jeszcze nie oglądaliśmy. Przeciwko projektom oraz uchwałom o wprowadzeniu „Strefy Czystego Transportu” w stolicy województwa wystąpiły dotychczas władze 20 małopolskich gmin, sejmik wojewódzki, rada powiatu krakowskiego oraz stowarzyszenia samorządowe i małopolski samorząd rolniczy. Zlekceważenie tylu istotnych głosów przez prezydenta Aleksandra Miszalskiego oraz Radę Miasta Krakowa sprawiło, że uwagę wszystkich zainteresowanych tą kwestią skupia teraz spodziewana lada dzień decyzja Wojewody Małopolskiego Krzysztofa Klęczara. Może on w całości bądź w części unieważnić uchwałę RMK albo też zaskarżyć ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Banerowa kampania przeciwko SCT! Zaczynamy od Warszawy i Krakowa

Władze dużych miast pokazały, że traktują konsultacje społeczne związane z ważnymi decyzjami jako formalność, do której nie przywiązują większej wagi. Tak było już w Krakowie i Warszawie. Rady tych miast przegłosowały Strefy Czystego Absurdu, chociaż SCT to bujda na resorach. Są oparte na wybiórczych i naciąganych danych, ale stręczy się je opinii publicznej jako rzekomą konieczność. Politycy i urzędnicy wciskają je na siłę – zasłaniając się wymogami ustawy o elektromobilności, Zielonym Ładem, ekologią, polityką UE… Mówimy temu: „dość!”

Kraków: sprawa SCT w rękach wojewody. Składamy wniosek o unieważnienie!

Radni zagłosowali jak im prezydent miasta oraz szefowie klubów nakazali, a my nie pozostawiamy bez mocnej odpowiedzi skandalicznego faktu wprowadzenia przez samorząd Krakowa „Strefy Czystego Transportu”. Nasi przedstawiciele w ubiegłą środę złożyli w tej sprawie obszerne pismo w Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie.

Strefa czystego absurdu w Krakowie a sprawa polska

Proszowice, Igołomia-Wawrzeńczyce, Koszyce… Kolejne gminy dołączyły w ostatnich dniach do grona samorządów protestujących przeciwko projektowi „Strefy Czystego Transportu” w Krakowie, czyli perfidnej dyskryminacji kierowców, przemycanej pod hasłami ekologii. Ktoś powie: nikt nie słyszał o tych miejscowościach a sprawa jest lokalna. Nic bardziej mylnego! Dotyczy ona bowiem Krakowa, a rozstrzygnięcie, które już niedługo zapadnie w stolicy Małopolski, będzie mieć olbrzymi wpływ na podobne decyzje w kolejnych metropoliach. Niedługo później – także w coraz mniejszych lokalizacjach. Trzeba więc zatrzymać ten walec, zanim rozpędzi się, na dobre dla lobbystów i ekoszaleńców, a na złe – dla nas, zwykłych Polaków.