Działamy na każdym froncie: od sal sądowych Naczelnego Sądu Administracyjnego i Trybunału Konstytucyjnego, przez gabinety wojewodów, aż po ulice miast. Monitorujemy, kontrolujemy i bezwzględnie punktujemy każde naruszenie Twojej wolności i własności.
Swój datek w dowolnej kwocie szybko i bezpiecznie przekażesz dzięki systemowi płatności Przelewy24:
Rzecznik Praw Obywatelskich – po naszych pismach odpytuje władze Warszawy i Krakowa o legalność przepisów o SCT. Sprawa w toku! Rzecznik Praw Pacjenta – po naszym wniosku potwierdził, że krakowska administracja przetwarza dane medyczne wjeżdżających do “strefy”! Od początku nazywamy to złamaniem przepisów i tajemnicy medycznej. Rzecznik MŚP – po naszych działaniach włącza się do skargi na krakowską SCT, interweniuje w sprawie planów “zrównoważonej mobilności”, przystępuje do skargi w Trybunale!
Oni mają urzędy. My mamy rację. A Ty masz decydujący głos.
Przeciwnik jest potężny i bogaty, ale my mamy coś, czego oni nigdy nie zdobędą: autentyczne wsparcie tysięcy Darczyńców. Wsparcie, które doprowadziło do pierwszych sukcesów w walce z SCT (unieważnienie pierwszej “strefy” w Krakowie, odstąpienie w innych miastach od planów wprowadzenia SCT). Musimy jednak postawić na konkret: profesjonalne działania, stały monitoring, udział ekspertów.
Dlatego powstała Fundacja Wolność i Własność – aby kampanię “Nie Oddamy Miasta” poprowadzić do końcowego zwycięstwa! Choć nie pobieramy środków publicznych, dotacji lub grantów korporacyjnych, mamy świadomość, że każdy pozew, każda petycja i każdy dyżur prawny kosztuje.
Jeśli dziś nie sfinansujemy tej ofensywy prawnej, jutro obudzimy się w miastach, w których nasze prawo własności będzie tylko wspomnieniem, z aparatem państwowym kontrolującym i limitującym to, kto i gdzie podróżuje. Nie czekaj – dołącz do zrzutki na wolność. Twoje 50, 100 czy 200 zł to kolejny dokument na biurku sędziego NSA czy TK!
W kampanii NIE ODDAMY MIASTA walczymy o prawa mieszkańców w przestrzeni publicznej! Ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych ZOBOWIĄZUJE miasta powyżej 100 tys. osób, gdzie przekroczono wyśrubowane normy stężenia dwutlenku azotu, do tworzenia tzw. Stref Czystego Transportu. Już teraz widzimy, że przepisy te są wadliwie interpretowane – np. władze Katowic politycznie zmusza się do wprowadzenia SCT pomimo braku przekroczeń norm jakości powietrza!
Wobec absurdalnych decyzji politycznych w Warszawie i Krakowie, które doprowadziły do wdrożenia SCT w tych miastach, setki tysięcy mieszkańców wyklucza się z jazdy własnym autem po mieście. Stajemy w obronie tych ludzi, wskazując brak podstaw merytorycznych i prawnych dla wdrożenia SCT. Powietrze w miastach można i trzeba próbować poprawić na inne sposoby. Kraków już w latach 2024-2025 uzyskał istotną poprawę wszystkich wskaźników jakości powietrza.
Dlatego też walczymy z istniejącymi “strefami” w Krakowie, Warszawie, Szczecinie, jak również działamy na rzecz porzucenia planów ich wprowadzenia w innych miastach (Katowice, Wrocław, Łódź, Włocławek). Nie pozwólmy na dalsze łamanie naszych podstawowych praw!