
Twoje auto nie wjedzie do „strefy”?
Nowe przepisy uderzą w Ciebie, Twoich bliskich lub firmę?
Napisz do nas – pomagamy osobom poszkodowanym szkodliwymi przepisami:
Grupa Radnych Dzielnicy XVIII Nowa Huta chce lokalnego sprzeciwu wobec planów wprowadzenia na terenie Krakowa Strefy Czystego Transportu. Jak wskazują, strefa dzieliłaby mieszkańców dzielnicy i wprowadzała niepotrzebne utrudnienia. W Nowej Hucie bowiem przekroczenia obowiązujących norm jakości powietrza… od dekady nie występują.
Autorzy projektu uchwały, chcą wyłączenia Dzielnicy XVIII spod rygoru SCT. Takie „eko” rozwiązanie – na terenie całego miasta – szykują władze Krakowa. Nowa Huta jest przeciw.
W projekcie uchwały czytamy, że Rada Dzielnicy XVIII wnioskuje do prezydenta Krakowa o „podjęcie działań mających na celu wstrzymanie wprowadzenia Strefy Czystego Transportu na obszarze Dzielnicy XVIII Nowa Huta”.
Jak wskazują radni, przedstawiona przez władze Krakowa propozycja SCT zakłada, że objęte nią zostanie niemalże całe miasto, „co jest przyczyną wielu sporów, protestów i rodzi wśród mieszkańców wątpliwości co do zasadności ustanowienia strefy na tak znacznym obszarze”.
W uzasadnieniu projektu uchwały czytamy, że strefą objęty ma zostać najbardziej zurbanizowany obszar „Osiemnastki”, z wyłączeniem terenów na wschód od trasy S7, co „dla mieszkańców Nowej Huty objętych Strefą Czystego Transportu rodzi uzasadnione pretensje co do ich nierównego traktowania”.
Radni dzielnicy słusznie dostrzegają, że wprowadzony ustawą obowiązek ustanowienia SCT w ponad stutysięcznych miastach wynika z faktu niezmiennego przekroczenia poziomu NO2, ale w przypadku Nowej Huty, owo naruszenie na które powołują się władze Krakowa wprowadzając SCT, notowane jest w znacznej odległości od granic dzielnicy.
W Nowej Hucie, która dysponuje czujnikiem pomiarowym, takich naruszeń norm nie ma – i to na przestrzeni ostatniej dekady (od 2014 roku)! Mowa tu o oficjalnych danych pochodzących ze stacji Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, mieszczącej się przy ul. Bulwarowej.
Radni wnioskują zatem logicznie, że w Dzielnicy XVIII nie ma konieczności tworzenia strefy. I przypominają, że ustawodawca „nie narzuca gminom sztywnych granic” SCT. Tym samym – podkreślają z mocą – proponowana strefa nie tylko może, ale i powinna być znacznie mniejsza, a obszar jej funkcjonowania „powinien minimalnie utrudniać życie mieszkańcom”.
„Dlatego Rada Dzielnicy XVIII Nowa Huta jest przeciwna wprowadzeniu Strefy Czystego Transportu w proponowanym kształcie i uważa, iż jej granice winny rozwiązywać problem zanieczyszczeń komunikacyjnych tam, gdzie rzeczywiście ma on miejsce” – piszą radni.
Według planów, projekt uchwały będzie procedowany przez Radę Dzielnicy XVIII już 17 lutego 2025 roku.
NOM
Napisz do nas – pomagamy osobom poszkodowanym szkodliwymi przepisami:
Ruch Społeczny „Nie Oddamy Miasta” chce normalności, sprzeciwia się łamaniu praw obywatelskich, niszczeniu wolności działalności gospodarczej i rozpadowi więzi społecznych.
Nasza działalność jest możliwa tylko dzięki darczyńcom.
Każdy datek wpłacany na rzecz Ruchu przeznaczamy na: