
Skąd ta wojna z samochodem?
W szalonym dążeniu do egalitaryzmu (neo)marksiści nie cofną się przed żadnym absurdem. Najbardziej nawet obłąkańczą ideę przekują w obowiązujące prawo i z żelazną konsekwencją będą egzekwować jego przestrzeganie.

W szalonym dążeniu do egalitaryzmu (neo)marksiści nie cofną się przed żadnym absurdem. Najbardziej nawet obłąkańczą ideę przekują w obowiązujące prawo i z żelazną konsekwencją będą egzekwować jego przestrzeganie.